Lengerich 2017

Przedszkole - strona www

BIP

e-Dziennik

Kronika szkolnych wydarzeń

Hymn szkolny


Tu, gdzie płynie rzeka Warta
Jest miasteczko ukochane.
W nim ma szkoła sercu bliska,
Ja jej wierny pozostanę.

Ref. Patronem naszym Stanisław Skarżyński
Chciałbym być wielkim, takim jak był On,
By sławić imię naszej, drogiej Szkoły,
By pamięć o Nim żywa była wciąż.

Tu koledzy, koleżanki,
Me przyjaźnie i rozterki.
Tu zdobywam wiedzę wszelką,
By wyruszyć w świat szeroki.

Ref. Patronem naszym Stanisław Skarżyński
Chciałbym być wielkim, takim jak był On,
By sławić imię naszej, drogiej Szkoły,
By pamięć o Nim żywa była wciąż.

Lengerich 2017

Przyszła pora kolacji, z wielkim smutkiem musieliśmy opuścić nasze kochane zabawki. Nie jedliśmy w szkole, lecz udaliśmy się restauracji gdzie samodzielnie musieliśmy zamówić posiłek. Brakowało nam niemieckich słów by opisać tak fantastiko burgery, plus trzy rodzaje ziemniaczków. Na koniec zapoznaliśmy się z planem na najbliższe dni.

Dzień drugi

Dzień rozpoczęliśmy śniadaniem w piekarnio-kawiarni (można tam zjeść śniadanie). Następnie udaliśmy się do autokaru, który zawiózł nas do Tecklenburga gdzie integrowaliśmy się z niemieckimi rówieśnikami. Na początku musieliśmy poznać swoje imiona, poprzez różnego rodzaju zabawy. Później podzieliliśmy się na grupy. Pierwsza grupa poszła na wspinaczkę a druga na geo-catching, który polegał na znalezieniu miejsc za pomocą GPS-a oraz odpowiadania na różne pytania. Przez całą zabawę musieliśmy sami porozumiewać się w języku niemieckim lub angielskim, ponieważ nie było z nami pań. Po obiedzie zamieniliśmy się zajęciami.

Wieczorem udaliśmy się na koncert Kapeli z Warty oraz kilku niemieckich artystów.

Dzień trzeci

Wczesna pobudka dała wszystkim swe znaki, ale wiedzieliśmy, że czeka nas dzień pełen wrażeń. Munster to miasto, w którym spędziliśmy sporo czasu. Zabytki takie jak Uniwersytet tylko czekały, by je zwiedzić. Najbardziej jednak zdziwiła nas nazwa rzeki „AA”. Później poszliśmy na przystań, gdzie pływaliśmy żaglówkami po jeziorze.

Następnie udaliśmy się na zaprezentowanie foto-kolaży, my i młodzież z Niemiec. Było też kilka przemówień ważnych osób. Był to między innymi burmistrz Lengerich i Zastępca pana Jana Serafińskiego.

Gdy uczestniczyliśmy w mszy świętej po niemiecku byliśmy lekko wstrząśnięci, czy będziemy umieli się zachować. Na szczęście nie straciliśmy głowy i poradziliśmy sobie z tym zadaniem. A wieczorna kolacja? Przez wielu będzie wspominana w legendach. Większość uważa ją za najlepszy punkt wyjazdu. Zwyczajny posiłek przerodził się w szalone śpiewanie piosenek, naukę łamańców językowych w dwóch językach. Czyste szaleństwo zakończyło się tańcem macareny i kaczuszek.

Dzień czwarty

Dziś dzień powrotu do Warty. Po śniadaniu odbyło się pożegnanie na którym po raz ostatni przed wyjazdem rozmawialiśmy z mieszkańcami Lengerich. Żegnał się z nami również piękny, czarny nowofundland. Następnie zrobiliśmy ostatnie wspólne zdjęcia i wyruszyliśmy w długą podróż. Niemiecką granicę przekroczyliśmy o 16:10 a do Warty dotarliśmy w późnych godzinach wieczornych.

Podsumowując jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy uczestniczyć w tym wyjeździe. Ta wycieczka pokazała nam, że warto uczyć się języków. Na własnej skórze przekonaliśmy się jak trudno porozumieć się z kimś kto nie mówi w naszym języku.  

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć!

 

Uczestnicy wycieczki 

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Zgodnie z RODO zapoznaj się również z naszą POLITYKĄ PRYWATNOŚCI.

Akceptuję pliki cookies oraz POLITYKĘ PRYWATNOŚCI.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk